
Jak istotną sprawą w wyczynowym sporcie jest odnowa biologiczna przekonała się przed rokiem słynna FC Barcelona. Chluba Katalonii zmagała się z plagą groźnych kontuzji, które wyeliminowały z gry kilku podstawowych piłkarzy. Efektem problemów zdrowotnych piłkarzy stał się słabszy wynik osiągnięty na koniec sezonu, zarówno w lidze hiszpańskiej, jak i europejskich pucharach. Kibice żądali głowy trenera, ale problem jak się później okazało polegał na czymś zupełnie innym, niż na złym przygotowaniu szkoleniowym. Piłkarze doznawali częstych kontuzji w wyniku błędów popełnianych przez odpowiedzialnych za odnowę biologiczną fizykoterapeutów. Brak właściwej opieki i źle opracowany grafik zabiegów fizykoterapeutycznych w połączeniu z dużym natężeniem wysiłku, charakterystycznym dla zawodowego futbolu, spowodował katastrofę. W pewnym momencie aż siedmiu najważniejszych graczy musiało leczyć różne dolegliwości. Włodarze słynnego klubu zbadali sprawę i okazało się, że za taki stan rzeczy odpowiadają fizykoterapeuci. Kilku z nich musiało pożegnać się z pracą w Katalonii. Do podobnych błędów opieki medycznej dochodziło też w innych klubach.