Tytuł: Dobrodziejstwa morza

Hotel nad morzem nie jest nam potrzebny, żeby poczuć świeżą bryzę. Warto poznać terapię o tajemniczej nazwie thalassoterapia. Nazwa pochodzi właśnie od słowa morze po grecku. Do zabiegów stosuje się wodę morską, błoto oraz wyciąg z alg. Ciało można owinąć ciepłymi algami, co otworzy pory i pozwoli na głębokie wniknięcie zbawiennych substancji. Masa algowa może być też w postaci proszku z witaminami i minerałami. Przywozi się nawet błoto z Morza Martwego zmieszane z ekstraktami z roślin, ma wtedy działanie regeneracyjne - zdecydowanie odmłodzi skórę. Zabieg ten zalecany jest dla osób przemęczonych, żyjących w dużym stresie.