
Polski futbol od dwudziestu ponad lat przeżywa regres. Powstały już setki publikacji, które problem ten analizują i badają, które wyciągają setki różnych wniosków. Być może problem tkwi gdzie indziej, być może jest bardziej prozaiczny, niż wydaje się nam wszystkim. Bo oprócz skomplikowanych metod szkoleniowych, nowej technologii mającej przysłużyć się wyczynowcom, zapominamy o rzeczach najprostszych. Fizykoterapeuta polskiej reprezentacji piłkarskiej zwraca uwagę na kwestię opieki zdrowotnej sportowców. Odnowa biologiczna, która na zachodzie kontynentu jest podstawą treningu, w takim samym stopniu, jak siłownia, czy zajęcia na bieżni, u nas jest mocno zaniedbana. Brakuje odpowiedniego sprzętu, który zapewniałby regenerację piłkarzy po każdym treningu. Fizykoterapeuta przekonuje, że nie musi to być nawet sprzęt z " najwyższej półki", bo na taki z reguły nie stać klubów piłkarskich w Polsce. Czasami wystarczy pół godziny sauny i zwykły masaż, aby organizm sportowca mógł odpowiednio odpocząć.