
Kuracjusze cieszący się dziś urokami SPA nad morzem nie zdają sobie z reguły sprawy z tego, skąd wziął się sam termin SPA. Pochodzi on najprawdopodobniej (przynajmniej tak uważa większość historyków) od nazwy miasta położonego w Belgii niedaleko Liege. Bogate w źródła wód miasteczko już w średniowieczu zyskało sławę uzdrowiska, a pierwsze poświadczenie niezwykłej mocy zdrojów pochodzi z IX wieku. Rękopis opowiada o cudownym odzyskaniu wzroku przez niewidomą kobietę dzięki zażyciu kąpieli w wodach Spa. Miasto szybko odkryło swój potencjał stając się na kilka wieków najsłynniejszym europejskim uzdrowiskiem. Dziś próbuje odzyskać utraconą w pierwszej połowie XX wieku sławę. Chodząc wśród efektownej klasycystycznej architektury Spa można co rusz skosztować leczniczych wód, których walory smakowe bardzo często powodują grymasy na twarzy pijących. Oprócz tego możemy rzecz jasna skorzystać z różnego rodzaju kąpieli, które mają ponoć zbawienny wpływ na nasz organizm. A jeśli do belgijskiego Spa nam za daleko, to zawsze możemy wybrać się do spa nad polskim morzem.